Ostatnio miałem akcje z cewką. Wcześniej wymieniłem świeczki i kable, no i oczywiście cewkę po wymianie której dopiero mój mondek ożył na nowo. Także wszystko nówka, moc na najwyższym dostępnym poziomie, przynajmniej nigdy tak jeszcze nie miałem (auto u mnie od 2 lat) no ale pojawiły się wyżej opisane pierdy. Coś jeszcze delikatnie stuka spod silnika ale to już kolejna bajka (nie wiem czy ma coś wspólnego z tymi odgłosami). Chciałbym nadmienić że te stuki to nie dwumasówka, która też sie zaczyna odzywać, to coś innego. Może któryś z spryskiwaczy niedomaga?